22 stycznia 2010

Inspiracje

Podły dzień.
Umierając z bólu próbuję zgłebić podstawy flasha. Jak zwykle biorąc się za to czego nie powinnam w danej chwili robić - jestem do tyłu z robotą i znów sie nie wyrabiam.
Powinnam chyba poszukać kursu, który nauczy mnie organizować czas ...

Dzień totalnego lenistwa. Dni określane przeze mnie jako comiesięczne, obfitują w lenistwo i obżarstwo słodyczami. Ale dziś nie było różowo, chłop w pracy - to se baba sama musi z drewnem zapierdzielać z dworu i koniowi wode zanieść w wielkim wiadrze. To nic że potem zdycha, bo po co pomóc przed wyjściem do pracy?
Ale ja zawsze: kawkę kochanie? kanapeczki do pracy? a buzi na do widzenia? ...eh

Ukręciłam se jajca dwa z cukrem. Te kurze :P

A to takie moje inspiracje, wyszukałam dziś:
www.saizenmedia.com
www.itimen.com/



Grafika pochodząca z jednej z podanych stron

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ja flasha samodzielnie nie mogę ogarnąc.. próbowałam i ni chu chu :/

ciekawe czy się doda.. u siostry na bloggerze nie chce mi dodawać anonimowych.. test mode on :P

Anonimowy pisze...

Heja , tu ITImen :) , FLASH JEST PIĘKNY , nie trać czasu na leniuchowanie :)