Aż żal pomysleć że tyle zwierząt jest zabijanych tylko dlatego że sie zaraziła. Skoro nowa "grypa" jest w rzeczywistości wywoływana przez bakterie a nie wirusy, to dlaczego nie leczą tych biedactw?
Moim zdaniem jakby człowiek częściej mył ręce to i by się nie zarażał choróbskami. Wiem że bakterie występujące naturalnie na naszej skórze wzmacniają naszą odporność, ale jeśli chodzi o kontakt ze zwierzyną, dotykanie pieniędzy i innych brudnych rzeczy grozi zakażeniem! No niestety, organizm nie zawsze jest w stanie się wybronić. Tak więc drodzy - zamiast szczepić się i dawać zarabiać firmom farmaceutycznym - MYJCIE RĘCE!
Zmeniając temat, wskoczyłam dziś na wagę. 62,4 kg. O dwa przytyło się w trakcie świąt, a było już 59 latem hehe.
No cóż, trzeba będzie zacisnąc pasa i zjechać pare kilo w dół.
Kolejny temat, strasznie zaczyna mnie irytować istnienie konia o imieniu Jerka. Kurde, świat się normalnie zakręcił wkoło niej. Teraz wszystkie dziewuszki które u nas jeździły będą jeździć na Jerce którą obrażony właściciel przeniósł od nas na ranczo Kuby. Kurwa, żadnego konia im nie dam więcej, niech się walą i jeżdżą na Jerce. Kwestia czasu i ten koń kogoś w końcu zabije. Ciekawe co wtedy zrobi biedny Grzesiu ...

na fotce moja klaczka Miscu.
0 komentarze:
Prześlij komentarz